niedziela, 5 lutego 2012

bye-bye

Metafizyka

Było, minęło.
Było, więc minęło.

W nieodwracalnej zawsze kolejności,
bo taka jest reguła tej przegranej gry,
Wniosek banalny, nie wart już pisania,
gdyby nie fakt bezsporny,
fakt na wieki wieków,
na cały kosmos, jaki jest i będzie,
że coś naprawdę było,
póki nie minęło,
nawet to,
że dziś jadłeś kluski ze skwarkami.

Wisława Szymborska

piątek, 3 lutego 2012

raz dwa trzy baba jaga patrzy

a Ty i ja zamiast zbliżać się w tej grze, stopniowo robimy coraz większe kroki wstecz, lejąc przy tym hektolitry łez

http://vimeo.com/18925628

czwartek, 2 lutego 2012

zaśnij i obudź się nowa



ktoś się w tym sklepie pomylił i zabrał ją temu, co trzy minuty później wbiegł do środka. ona rozłożyła się przedwcześnie i zaufała, że w końcu zostanie wytarta z kurzu i będzie oczarowana czystą magią. i co? i to było chyba zwykłe powietrze i tania szmatka zwilżona wodą z kranu.

czwartek, 26 stycznia 2012

mężczyźni, gdzie w was mężczyźni?

Kilkadziesiąt godzin temu, na zasmarkanym skrzyżowaniu dwie młode panienki narzekały na brak męskości w codzienności. Wszystko wskazuje na to, że biologia nie płata figli, ale wciąż jest coś nie tak. Analiza uciekła, wnioski zatrzymam dla siebie, zostaje napisać, że rzygać się chce, kiedy męskość nadużywa zdrobniałych form rzeczowników - sandałki, majteczki, papieroski, sesyjka, nocka, łóżeczko, całusek. CHŁOPAKI, na uniwersyteckich zajęciach śmialiśmy się z tego, chociaż teraz to już pewnie zabronione.

środa, 25 stycznia 2012

destroyed



czasami coś bardzo boli, chociaż może ze względu na czas - nie powinno